niedziela, 15 marca 2009

wiosna na dworze ~~ wiosna w sercu :)



... Wielkimi krokami, choć czasem zdarza jej się postawić jeden w tył, tak dla zmyłki, ale jednak - zbliża się namacalnie dla naszej radości i dobrego samopoczucia. Fizycznego i psychicznego. WIOSNA. Co za fenomen. Niby co roku to samo i już powinniśmy się byli do tego przyzwyczaić, a okazuje się, że jednak nie. Wszystko się jawi w różowych kolorach i świat od razu jakby piękniejszy. I naprawdę nic, nawet kac morderca, nie jest w stanie tego zmienić.
Przyczyny tego nieprzyjemnego stanu powstały wczorajszego popołudnia, ale się nie skarżę, bo przecież coś trzeba było uczcić. A wieczór był tak przemiły, że nigdy bym się tego nie spodziewała. Nie wiem czy jeszcze kiedyś uda się to powtórzyć ... życie pokaże :) !Ojala!
....